Naming i slogany – nazwa, którą da się przeliterować przez telefon
Robocza nazwa „Projekt Nowy” wisi w arkuszu od pół roku. Dobre domeny są zajęte, a burza mózgów w zespole kończy się na nazwisku szefa albo na słowie „Eko”. Daj mi brief, a wrócę z ośmioma nazwami, które przeszły sito.
1500 zł netto za serię nazw · zwykle 10 dni roboczych

Druga Zmiana – mieszanka na po czternastej
Naming i slogany – nazwa, którą da się przeliterować przez telefon
Robocza nazwa „Projekt Nowy” wisi w arkuszu od pół roku. Dobre domeny są zajęte, a burza mózgów w zespole kończy się na nazwisku szefa albo na słowie „Eko”. Daj mi brief, a wrócę z ośmioma nazwami, które przeszły sito.
1500 zł netto za serię nazw · zwykle 10 dni roboczych

Druga Zmiana – mieszanka na po czternastej
Zanim padnie pierwsza nazwa
Na starcie pytam o rzeczy, które zawężają pole bardziej niż „ma być nowocześnie”:
- gdzie nazwa pojawi się najpierw: szyld, domena, opakowanie, faktura, rozmowa przez telefon;
- czy ma działać także po angielsku;
- jakie nazwy z innych branż Ci się podobają i dlaczego;
- których słów nie chcesz słyszeć. „Eko”, „pro” i „max” często trafiają na tę listę.
Od trzydziestu do jednej
Około 30 kandydatów.
Piszę je w kilku kierunkach: nazwy opisowe, skojarzeniowe, wymyślone słowa, zbitki. Tej listy nie oglądasz. Odsiewam z niej nazwy, których nie da się wymówić ani przeliterować, te, które po angielsku znaczą coś niefortunnego, i te, które zamyka już domena albo baza znaków.
8 na krótkiej liście.
Każda z uzasadnieniem w dwóch–trzech zdaniach, z przykładem w zdaniu i z odmianą – polska nazwa musi przetrwać „zamówienie z…” i „spotkanie w…”. Do tego wynik sprawdzenia z datą.
Twój wybór i jedna runda dopracowania.
Skracamy, łączymy dwie nazwy, szukamy wariantu z wolną domeną.
Nic nie pasuje?
Kolejna seria 8 nazw za 900 zł, zwykle w 7 dni roboczych. Nazwy, które odrzucisz, też coś mówią – następna seria jest przez to celniejsza.
Co sprawdzam, a czego nie
Sprawdzam
- czy domeny .pl i .com są wolne w dniu sprawdzenia;
- czy w publicznych bazach znaków towarowych (Urzędu Patentowego RP i unijnej, EUIPO) nie ma tej samej albo oczywiście podobnej nazwy w Twojej branży;
- czy ktoś w Twojej branży już tej nazwy nie używa – w wyszukiwarce i w rejestrach firm;
- wymowę, pisownię i znaczenie po angielsku.
Nie sprawdzam
- To nie jest badanie zdolności rejestrowej ani opinia prawna. Podobieństwo znaków ocenia się szerzej niż „czy jest takie samo słowo”.
- Nie obiecuję, że urząd zarejestruje znak ani że nikt nie wniesie sprzeciwu.
- Domena wolna dziś może jutro mieć właściciela. Kup ją zaraz po wyborze.
Zanim wydrukujesz szyld albo zamówisz opakowania, pokaż wybraną nazwę rzecznikowi patentowemu. Zgłoszenie znaku i jego koszt są po Twojej stronie.
W pliku końcowym
- 8 nazw z uzasadnieniem;
- każda w zdaniu, w odmianie i zapisana tak, jak wyglądałaby w adresie strony;
- wynik sprawdzenia domen i baz, z datą;
- moja rekomendacja: która nazwa i dlaczego.
Samo hasło
Nazwa już jest, brakuje zdania pod nią? Slogan albo claim to osobne zlecenie: około 15 kandydatów, z których 3 rekomenduję z notatką, gdzie każdy ma żyć – na szyldzie, w stopce e-maila, na opakowaniu. 700 zł netto, zwykle 5 dni roboczych, jedna runda poprawek.
1500 zł netto za serię
- Zakres
- nazwa firmy albo produktu: około 30 kandydatów, 8 na krótkiej liście z uzasadnieniem, sprawdzenie domen i publicznych baz znaków
- Pierwsza wersja
- krótka lista zwykle w 10 dni roboczych
- Poprawki
- 1 runda dopracowania
- Kolejna seria
- 900 zł, zwykle 7 dni roboczych
- Slogan / claim osobno
- 700 zł, zwykle 5 dni roboczych, 1 runda
Cenę podnosi
- nazwa, która ma działać w kilku językach poza polskim i angielskim
- termin krótszy o połowę (+50%, jeśli kalendarz na to pozwala)
Nie ma w cenie
- logo i identyfikacji wizualnej
- badania zdolności rejestrowej i zgłoszenia znaku
- zakupu domen
Terminy liczę w dniach roboczych od zatwierdzonego briefu i wpłaty zaliczki. Wiążącą datę podaję w wycenie.
Autorskie prawa majątkowe przechodzą na Ciebie po zapłacie całości – na podstawie krótkiej umowy, którą podpisujemy na starcie.
Ceny są podane netto. Informację o VAT dopiszę, gdy ureguluję status rozliczeń.
Ile miejsca ma nazwa naprawdę
Na etykiecie słoika z przykładowej pasieki mieści się pięć, sześć słów, razem z nazwą. Warto to zobaczyć, zanim zakochasz się w długiej nazwie. Pasieka jest wymyślona, to przykład.

Gryczany. Ciemny, gorzkawy, nie dla każdego.
Kiedy nazwa już jest
- Teksty na stronę www
nowa nazwa zwykle oznacza nową stronę.
- Copywriting po angielsku i transkreacja
kiedy nazwa i hasło mają działać także za granicą.
- PoradnikJak napisać brief dla copywritera
Pytania o nazwy i hasła
Czemu osiem nazw, a nie trzydzieści?
Bo lista trzydziestu przerzuca na Ciebie odsiewanie, za które płacisz. Osiem wystarczy, żeby porównać różne kierunki, i da się je omówić w jednej rozmowie.
A jeśli żadna z ośmiu nie pasuje?
Najpierw krótka rozmowa o tym, dlaczego. Potem, jeśli chcesz, kolejna seria za 900 zł. Niczego nie musisz wybierać na siłę.
Kto odpowiada za to, czy nazwę da się zastrzec?
Ty, najlepiej razem z rzecznikiem patentowym. Znak zgłasza się w Urzędzie Patentowym RP albo, dla całej Unii, w EUIPO. Moje sprawdzenie to sito, które odrzuca oczywiste kolizje, zanim się do nazwy przywiążesz. Nie zastępuje badania przed zgłoszeniem.
Potrzebuję tylko hasła, nazwa już jest. Da się?
Tak, to osobna pozycja: 700 zł, około 15 kandydatów i 3 rekomendowane. Wyślij nazwę, stronę i miejsca, gdzie hasło ma się pojawić.
Czy nazwa może być po angielsku?
Może, jeśli polski klient przeczyta ją bez zastanowienia i da się ją odmienić. Sprawdzam jedno i drugie. Nazwa, która w dopełniaczu brzmi dziwnie, będzie tak brzmiała w każdym mailu.
Jak się teraz nazywa, roboczo?
Wpisz roboczą nazwę w briefie, nawet jeśli jej nie znosisz. Dopisz, gdzie nazwa pojawi się najpierw. Na brief odpowiadam zwykle w ciągu 2 dni roboczych (pon.–pt.).
Wyślij brief na nazwę +48 61 856 73 91office@splendidcopywriting.com